22 stycznia 2026

Trendwatching dla każdego, czyli jak nie dać się modzie i wyprzedzić rynek

Każdego dnia podejmujesz dziesiątki decyzji, które wpływają na sprzedaż i przyszłość firmy. Trendwatching nie jest o gonieniu mody, tylko o oddzielaniu tego, co chwilowo głośne, od tego, co realnie zmienia zachowania klientów. To prosty sposób, by zamiast reagować nerwowo, testować mądrze i wyprzedzać rynek - nawet prowadząc lokalną firmę.
CZYTAJ DALEJ

Artykuł jest efektem współpracy z Urzędem Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy w ramach "Żoliborskiej Strefy Przedsiębiorczych"

Autor: Paweł Czeszkiewicz

Po co Ci trendwatching, jeśli prowadzisz firmę na Żoliborzu

Każdego dnia właściciele i menedżerowie firm podejmują dziesiątki małych decyzji. Zmieniasz kartę dań, planujesz promocję, testujesz nowy format sprzedaży, ustawiasz grafik, rozważasz drugi lokal lub inwestycję w sprzęt. W świecie ciągłych bodźców łatwo dać się zwieść temu, co głośne i chwilowo modne, a pominąć to, co naprawdę zmienia zachowania klientów. Z drugiej strony istnieje ryzyko, że przeciążenie bodźcami i poczucie ciągłego szumu informacyjnego spowoduje przeoczenie czegoś naprawdę ważnego – czegoś, co zmienia reguły gry w Twojej branży. Trendwatching pomaga zamienić chaos sygnałów w prosty rytuał. Zamiast reagować w panice, planujesz mały, szybki test i mierzysz efekt. Dzięki temu rośnie przewidywalność przychodów, a zespół ma wspólny język do rozmowy o zmianach. Wielu osobom towarzyszy przekonanie, że trendtwatching to bardzo poważne, czasochłonne
i kosztowne zajęcie zarezerwowane dla wielkich korporacji, które dysponują zasobami w postaci licznych, specjalistycznych zespołów. Jeśli słysząc trendwatching, widzisz oczami wyobraźni dziesiątki monitorów z wykresami, wokół których gromadzą się korporacyjni jajogłowi… to masz trochę racji. Ale nie do końca. Przyznaję, że śledzenie trendów „na poważnie” wymaga przygotowania i posiadania odpowiednich narzędzi a więc, krótko mówiąc, budżetu. Jednak, jak postaram się udowodnić w tym artykule, trendwatching w pewnej formie może być uprawiany i wykorzystywany przez absolutnie każdego przedsiębiorcę.

Czym jest trendwatching. Definicja i alfabet T R E N D

Trendwatching, czyli po prostu „obserwowanie trendów”, to sztuka i proces wychwytywania wczesnych sygnałów zmiany, zanim staną się oczywiste i powszechne. Chodzi o to, aby zauważyć, co zaczyna się dziać w zachowaniach klientów, kanałach sprzedaży i technologiach, a następnie wykorzystać te zmiany we własnym biznesie. Najlepiej dzięki małym, metodycznym eksperymentom. A jeszcze lepiej – zanim inni się zorientują, że można na tym zarobić. Aby ułatwić sobie zrozumienie, czym jest trendwatching, proponuję używanie akronimu T R E N D. To pięć filtrów, przez które przepuszczamy każdy sygnał.

  • T jak Technologia: narzędzia i rozwiązania, które przyspieszają pracę albo tworzą nową wartość. Przykład: proste zastosowania AI w opisie produktów, rekomendacjach, analizie opinii klientów.
  • R jak Relacje i wartości: to, na czym ludziom naprawdę zależy. Zaufanie, lokalność, wspólnota, etyka zakupów. Można nieco górnolotnie powiedzieć, że to ten element w biznesie, w którym chodzi o „coś więcej”.
  • E jak Ekonomia zachowań: od własności do dostępu, subskrypcje, kupowanie wygody zamiast rzeczy (np. mieszkania z ograniczoną przestrzenią kuchenną dla osób, które outsourcują żywienie), mikrolojalność (np. zniżki i specjalne warunki dla mieszkańców osiedla/dzielnicy/miasta).
  • N jak Nowe style życia: rytmy dnia, praca zdalna i hybrydowa, potrzeba równowagi, self care, bezalkoholowe alternatywy, mikromobilność, workation.
  • D jak Dane i decyzje: jak mierzysz, co działa. Jakie metryki zdecydują, czy test był sukcesem. W jaki sposób zamieniasz wynik na proces.
    Jeśli nowy pomysł brzmi atrakcyjnie, ale nie potrafisz wskazać, które litery T R E N D go wspierają, prawdopodobnie masz do czynienia z modą, a nie z trendem

Jeśli nowy pomysł brzmi atrakcyjnie, ale nie potrafisz wskazać, które litery T R E N D go wspierają, prawdopodobnie masz do czynienia z modą, a nie z trendem.

Cztery warstwy zjawisk. Jak odróżnić megatrend, trend, mikrotrend i modę.

Aby nie mylić głośnych nowinek z kierunkiem, który naprawdę niesie biznes, rozróżniamy cztery warstwy:

  1. Megatrend: siła, która kształtuje całe dekady. Przykłady: starzenie się społeczeństw i wydłużona aktywność osób 60+, urbanizacja i mikromobilność, automatyzacja i AI, dbałość o środowisko i efektywność energetyczna. Na megatrendach buduje się strategie. Nie pytamy, czy przyjdą, tylko jak i kiedy wpłyną na mój rynek. Jak rozumieć megatrend i jak o nim myśleć? W uproszczeniu – to coś, co widzi i odczuwa każdy.
  2. Makrotrend: zjawisko o horyzoncie miesięcy lub kilku lat, które porusza wiele firm i klientów. Przykłady: ekonomia subskrypcji, cichy luksus rozumiany jako jakość i dyskrecja zamiast logotypów, creator economy i współtworzenie oferty z klientami, personalizacja ofert i produktów dzięki danym zbieranym o klientach
  3. Mikrotrend: wczesny sygnał ulokowany w wąskiej grupie odbiorców, dzielnicy, platformie lub sezonie. Przykłady: quiet working hours w kawiarniach w godzinach 10–14, napoje funkcjonalne z adaptogenami, minimalistyczne opakowania w produktach premium, pistacjowe smaki jako okresowy hit w cukiernictwie. Na mikrotrendach testujemy szybko i tanio. Bardzo łatwo zauważyć je zwłaszcza w takich branżach jak gastronomia, moda, turystyka, rekreacja.
  4. Moda: zjawisko krótkotrwałe i głośne, które nie przekłada się na stabilne zachowania i wyniki. Jeśli nie potrafisz zbudować sensownej hipotezy, dlaczego klienci będą tego chcieli też za 6 miesięcy, prawdopodobnie to moda.

Skąd brać sygnały – mapa źródeł dla przedsiębiorcy

Aby być na bieżąco i podejmować decyzje, nie potrzebujesz setek raportów. Potrzebujesz kilku stałych miejsc, które przeglądasz co tydzień i nawyku rozmów z klientami.
Twarde źródła
Książki i roczne raporty trendowe. Dają język i horyzont. Warto sięgnąć po autorów, którzy łączą dane z praktyką biznesową. Potrzebujesz rekomendacji? Liczba wartych polecenia pozycji nie da się pogodzić z rygorami objętości artykułu – odezwij się do autora artykułu i powiedz, czego szukasz.
Szybkie źródła
Wyszukiwarki i platformy, gdzie widać ruch tematów i zapytań. Przykłady: Google Trends, Pinterest Trends, Visual Capitalist jako inspiracja wizualna.
Bazy innowacji i insightów
Serwisy, które pokazują nowe formaty produktów i usług w różnych branżach. Przydają się, aby zobaczyć, jak inni zamieniają sygnał w ofertę. Przykłady:

  • TrendWatching: https://www.trendwatching.com
  • Springwise: https://springwise.com
  • Trend Hunter: https://www.trendhunter.com
  • WGSN: https://www.wgsn.com/en
  • PSFK: https://www.psfk.com
  • Visual Capitalist: https://www.visualcapitalist.com
  • CB Insights Research: https://www.cbinsights.com/research/
  • Exploding Topics: https://explodingtopics.com
  • Product Hunt: https://www.producthunt.com

Social listening
Narzędzia do monitorowania dyskusji i treści wiralowych. Wystarczy kilka alertów na słowa kluczowe i nazwy produktów.

Twoi klienci i zespół
Najważniejsze źródło. Krótkie rozmowy przy kasie, ankiety po wizycie, zapytania w newsletterze. To właśnie te dane decydują, czy test ma sens.
Jeśli masz mało czasu, zacznij od minimum: raz w tygodniu 30 minut przeglądu plus trzy rozmowy z klientami w lokalu lub przez telefon.

Narzędziownik. Co da się zrobić za darmo, co warto opłacić

Profesjonalne śledzenie trendów bez żadnych kosztów jest trudne, ale można wiele osiągnąć, łącząc proste narzędzia i dyscyplinę.

  • Za zero lub prawie zero: Google Trends do sprawdzenia sezonowości haseł, arkusz w chmurze do prowadzenia karty trendu, prosty formularz do ankiet po wizycie, darmowy plan monitoringu w social mediach, notatnik z checklistą.
  • Niskie koszty: narzędzie do monitoringu wzmianek, prosta platforma do testów A B w e-commerce, podstawowy pakiet grafiki do tworzenia ofert i prototypów.
  • Kiedy płacić: jeśli zespół regularnie przerabia sygnały na testy i brakuje Wam jakościowych przykładów z branż pokrewnych albo potrzebujecie wiarygodnych liczb rynkowych, wtedy warto wykupić raport lub subskrypcję bazy insightów.

AI w praktyce: modele językowe pomagają w trzech etapach. Porządkują zebrane sygnały w kategorie
T R E N D, tworzą pierwsze hipotezy i warianty komunikacji, a następnie krótko podsumowują wyniki testów dla zespołu. Ważne, aby każde użycie kończyło się decyzją i wpisem w karcie trendu. Aby przygotować wybranego chatbota do wsparcia przy śledzeniu trendów, wymagana jest podstawowa wiedza z zakresu tworzenia systemu promptów.

Algorytm decyzji. Od sygnału do pilotażu w 10 krokach 

Uwaga! Dosłownie kilka wierszy wyżej wymieniłem kilkanaście narzędzi i serwisów. Od ich mnogości może zakręcić się w głowie. A to i tak tylko wierzchołek góry lodowej… Uwierz mi na słowo: jeśli chodzi o narzędzia, to mamy komfort wyboru – nadpodaż jest aż nadto widoczna. Jednak wybór narzędzia to rzecz wtórna. Parafrazując powiedzenie kierowców sportowych – nieważne czym jeździsz, ważne jak jeździsz. W naszym przypadku najważniejsze jest trzymanie się podstawowych zasad, które pozwolą utrzymać śledzenie trendów w ryzach i uczynić je użytecznym

  1. Zdefiniuj obszar, czyli wyraźnie określ, czego dotyczy trend. Może to być: produkt, kanał, grupa klientów, pora dnia, sezon itd.
  2. Zbierz sygnały: minimum trzy źródła z różnych kategorii i notatka z rozmów z klientami. Nie opieraj się tylko na social listeningu. Sięgnij do raporotów, porozmawiaj z klientami, obserwuj konkurencję.
  3. Oznacz warstwę: megatrend, trend, mikrotrend, moda. Jeśli nie jesteś w stanie jednoznacznie zdecydować, umieść zjawisko na granicy pomiędzy, np. mikrotrendem a modą. Często bardzo trudno o jednoznaczność.
  4. Oszacuj siłę i horyzont: wpływ na przychód i prawdo-podobieństwo sukcesu, horyzont: tygodnie lub miesiące.
  5. Dopasuj do strategii: czy to wspiera Twoją tożsamość i cele, czy odciąga od podstaw biznesu. Nigdy, przenigdy nie podążaj za trendem, jeśli oznacza to działanie niezgodne z Twoją strategią! Tylko pamiętaj: świat nie dostosuje się do Twojej strategii – jeśli czynniki zewnętrzne tego wymagają, to koniecznie rewiduj swoje założenia i plany biznesowe.
  6. Zaprojektuj test: czas trwania, koszt, grupa docelowa, metryki sukcesu.
  7. Zadbaj o small data: krótkie ankiety, pytania na paragonie, rozmowy po wizycie, ankiety uliczne.
  8. Odpal pilotaż: utrzymuj prostotę. Jeden pomysł, jedno miejsce, jedna grupa, krótki czas.
  9. Oceń wynik: co skalować, co poprawić, co odciąć.
  10. Włącz do rytuału: kwartalny przegląd trendów i pilotaży. Ustal datę i trzy pytania kontrolne.

Przykłady mega, makro i mikrotrendów oraz mód w biznesie

Megatrend: starzenie się społeczeństw i YOLD (Young OLD – czyli „młodzi seniorzy”)

Co się dzieje? Rośnie udział osób 60+ w społeczeństwach europejskich, a wskaźnik obciążenia demografi cznegow krajach OECD ma dalej rosnąć (w 2023 r. ok. 31%, prognoza ~52% do 2060). W Polsce seniorzy 65+ to już ponad 20% populacji. (OECD)

Co oferować?

  • Produkty i usługi pro-age, nie infantylizujące odbior-cy, z naciskiem na jakość obsługi i czytelne informacje (większa czcionka, kontrast, proste instrukcje). Niemożna mylić YOLD z SILVERSAMI – czyli z osobami bardziej zaawansowanymi wiekowo.
  • Programy członkowskie 60+ i „ciche godziny” oraz krótsze wizyty usługowe; dostawy door-to-doori opieka posprzedażowa (serwis,odbiór/odstawienie).
  • Warsztaty i mikrospołeczności (zdrowie, kultura, tech-nologia), które łączą aktywnych „młodszych seniorów”(YOLD) z lokalnymi usługami.

Dlaczego teraz?

Demografia jest nie do zatrzymania; YOLD dysponują czasem i budżetem, a marki, które upraszczają korzystanie z usług, zyskują lojalność tej grupy.

Urbanizacja i mikromobilność

Co się dzieje? Życie „bliżej, szybciej, prościej” i wybory usług w zasięgu spaceru/krótkiego dojazdu; mikromobilność obsługuje „ostatni kilometr” (hulajnogi, rowery, skutery współdzielone – w Polsce liczona oferta to dziesiątki tysięcy pojazdów).

Co oferować? Usługi „na trasie” (odbiór zamówień po drodze), elastyczne okna dostaw, mikrologistyka na osiedlach i punkty pick-up w parterach budynków mieszkalnych.

Outsourcing w życiu prywatnym i specjalizacja

Co się dzieje? Rośnie gotowość płacenia za wygodę i „kupowanie czasu” (np. sprzątanie, dowozy, usługi on-demand); w badaniach 67–77% konsumentów deklaruje, że wygoda jest kluczowym motywatorem decyzji.

Co oferować? Pakiety „zrobimy to za Ciebie” (beauty/gastro/serwisy domowe), abonamenty na drobne sprawy (przeglądy, odświeżenia, uzupełnienia) i proste ścieżki zamawiania

Rośnie gotowość płacenia za wygodę i „kupowanie czasu” (np. sprzątanie, dowozy, usługi on-demand); w badaniach 67–77% konsumentów deklaruje, że wygoda jest kluczowym motywatorem decyzji

Dobrym przykładem jest polska fi rma Quatro Domy, która oferuje budowę domu end-2-end, dla klientów, którzy nie mają czasu i ochoty angażować się w proces budowy

Makrotrend: Quiet Luxury i przykład quercus.co

Co się dzieje? Klienci premium odchodzą od blingu w stronę jakości, materiałów i dyskrecji (logo-free). Dane branżowe wskazują trwałość popytu na logo-free luxury – wyniki marek jak Zegna, Brunello Cucinelli, Loro Piana. (The Business of Fashion).

Co testować?

  • Jakość zamiast głośnych promocji (krótka selekcja + uzasadnienie „dlaczego to”).
  • Materiały i rzemiosło w narracji produktu (pochodzenie, trwałość, serwis).
  • „Półka tygodnia” z historią pochodzenia, krótkim porównaniem parametrów i limitowaną dostępnością. (The Business of Fashion)

Mikrotrend: Browary Radom – minimalistyczny design + „piwo za złotówkę”

Co się dzieje? Lokalne browary łączą prostą, czytelną estetykę z prospołecznymi formatami wydarzeń. Przykładowo Browary Radomskie prowadziły zwiedzanie z degustacją i akcjami specjalnymi; lokalne media wskazywały edycję ze „złotówkowym” piwem w ramach premiery i zwiedzania. (Echo Dnia+2Echo Dnia+2)

Co testować

  • „Mieszkańcy mają lepiej” – dedykowane rabaty/dni sąsiedzkie, limitowane edycje lokalne, zwiedzanie zaplecza.
  • Minimalistyczny język wizualny w opakowaniach i POS, który podkreśla jakość/lokalność (uwaga: skuteczność zależy od kontekstu marki i kategorii).
  • Krótkie CTA written by human, not by AI przy notkach produktowych/newsletterze – jako sygnał autentyczności.

Moda: bubble tea i escape roomy

Co się dzieje? Formaty „modowe” często rosną falowo. W przypadku escape roomów w Polsce widać cykl boom-spadek-stabilizacja w latach 2014–2024 (analizy oparte m.in. na danych lockme.pl). Bubble tea: globalnie rynek rośnie, ale lokalnie zdarzają się fale otwarcia i zamknięcia (nadpodaż/skoki kosztów, kwestie jakości), co potwierdzają doniesienia branżowe i konsumenckie z różnych rynków.
Wniosek: traktować modę jako format taktyczny, nie strategiczny.

Wniosek dla decyzji

  • Traktuj modę jako okienko taktyczne (krótki sezon, jasny próg wyjścia).
  • Nie inwestuj zbyt wiele w zjawiska chwilowe – łącz modę z trwałymi trendami (lokalność, jakość)

Lokalny wymiar trendów. Dlaczego Żoliborz jest idealnym poligonem?

Żoliborz ma gęstą tkankę społeczną, mieszankę pokoleń i formatów usług, bliskość transportu i sporą liczbę osób pracujących hybrydowo. To idealne środowisko do testów mikrotrendów. W takich dzielnicach najszybciej widać, czy nowy format ma sens. Jeśli zadziała tutaj, masz argument, aby skalować go na kolejne lokalizacje. Warto połączyć to, co globalne, z tym, co lokalne. Na przykład megatrend starzenia się społeczeństwa łączy się na Żoliborzu z aktywnością seniorów i „młodszych seniorów”. Z tego wynika szansa na usługi, które szanują czas i zdrowie, ale nie infantylizują odbiorcy. Albo mikromobilność i krótkie łańcuchy dostaw. Z tego wynika szansa na inteligentne godziny dostaw i odbiór zamówień po drodze.

Jak mówić o trendach klientom i partnerom?

Klienci nie kupują trendów. Kupują rozwiązania problemów. Dlatego komunikuj efekty. Zamiast pisania o najnowszym kierunku w handlu, mówisz: krótsza usługa w przerwie obiadowej gotowa w 30 minut, mniej cukru w napojach, więcej przestrzeni do pracy w cichych godzinach. Partnerom i inwestorom pokazujesz liczby i prosty wykres: było, jest, decyzja, kolejny krok.

Najczęstsze pytania

Czy mała firma ma na to czas? Tak, jeśli test jest naprawdę mały, a rytuał stały. Pół godziny tygodniowo plus krótki test co dwa tygodnie wystarczą, aby wyłapać dwie lub trzy okazje w kwartale.
Co, jeśli się pomylimy? Z tego właśnie powodu test jest mały i tani. Jeśli decyzja kosztuje dużo, to nie był test tylko wdrożenie.
Jak przekonać zespół? Przypisz role i świętuj małe sukcesy. Jeśli test podniósł sprzedaż w cichych godzinach, pokaż wynik i nazwij ten format, aby mógł żyć dalej.

Podsumowanie. Przewaga tych, którzy regularnie łączą kropki

Trendwatching to nie jest polowanie na wielki przełom. To codzienna higiena decyzji. Zamiast pytać, co jest modne, pytaj, co trwa i zmienia zachowania klientów. Nie wierz w jeden raport, łącz trzy źródła z rozmowami z klientami. Zamiast wdrażać wielkie rzeczy, rób małe testy i mierz wynik. Jeśli chcesz zacząć już dziś, zrób trzy kroki. Ustal cotygodniowy 30-minutowy przegląd. Wybierz jeden test na
dwa tygodnie. Załóż arkusz z kartami trendu i trzymaj się metryk. Po kwartale będziesz mieć listę rzeczy, które działają u Ciebie, a nie tylko u innych. To jest realna przewaga.

Pierwotnie artykuł ukazał się w biuletynie "Żoliborskiej Strefy Przedsiębiorczych"

Jesteś zainteresowany współpracą?

Umów bezpłatną konsultację

Zapisz się na Newsletter!

Fachowa wiedza oraz informacje o szkoleniach prosto na Twoją skrzynkę!